header photo

Gajcy Tadeusz

Wiersze

Bajka druga

Konie gradem bułanym
rozdwoiły tętent -
Nad strumieniem za siedmioma lasami
myły pieniste ramiona boleściwe panny
żalem zdjęte.

Siedem tęcz w uszach miały,
siedem zmierzchów nad rzęsą,
nad strumieniem za siedmioma górami,
za ciszą leśną.

A w komnatach szklanego zamku
o zamyślonych kolumnach
więdły kwiaty z płonącego laku
nad trumną.

Jabłko w trumnie...

Chwila biblijna

Na przystanku tramwajowym jak u studni czeka
apostoł płomienny,
kiedy stopy najłagodniej oderwał od ziemi
policjant o dostojnych powiekach.

Tłum nie widział apostoła, który był obdarty
i modlitwę rwał palcami łapczywie jak mięso -
lecz zastygał pod pałeczką - czerwoną od żaru,
gdy dzieliła sprawiedliwie świat pomiędzy grzesznych.

Skradały się do niej korne
zwierzęta na kołach,
lamy,...

Ballada czarnoksięska

Pod sierpem żółtej źrenicy
ludzkiej, jastrzębiej czy kociej,
na słowie wyjętym z gwiazdozbiorów nocnych
żałobny utknął paznokieć.

Rysę na dźwięku słowa
zaznaczył mocno aż do krwi
i sokiem tym począł rysować
wzory substancji modrych.

Pod pokrywą z martwego srebra
zakipiała woda baśniowa
i burzyły się zioła, skręcały
aż gestem musiał prostować.

Brwi skupiły...

Betleem

Nad smugami karawan
chodziła jasna nowina -
powiła Smutna Panna
Żałobnego Syna.
Śpiewali Mu, śpiewali ochoczo,
pastusze melodie skakały jak deszcze,
grały królewskie korony
i palmowe grało powietrze.
Śpiewali Mu, śpiewali
cherubiny zwłaszcza w długich piórach
krągłą ziemię chylili nad Małym
i rączkami ją we śnie otulał.
Ale niedługo potem
zaczęło w górze straszyć
i za...

Ballada o stajence

Matka pełna uśmiechu i chemii
dłonie zamyślała w balii
co wieczór...
a nad dłońmi tymi
trzej królowie spóźnieni płakali.

Nawet aniołki. Gipsowe i krągłe
na kolędach jak wielbłądach fruwające,
krótkie szatki haftowane ogniem
na jej ręce rzucały w locie.

Woda nie była zwykła. Ze źródeł,
gdzie kadzidło rośnie i mirra,
palma także. I w liściastej urnie
Bóg...

Ballada o chłopcu przydrożnym

Podobno anioł kulawy
wziął go przykro za włosy i sprężynę niewidoczną tknął.
Jak zabawkę, jak brzęczący badyl
zasadził na kilometrze szesnastym.

Potem anielskie wargi otworzył,
długo patrzał
i odjął rękę swą.

Obok wąsatych w kołach wozów,
śmigieł blaszanej trawy,
nad rękami własnymi się mnożył,
zielenią powolną rósł
w głębokiej literze ust
chłopiec...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Bajka druga, Bajka, Ballada o chłopcu przydrożnym, Ballada o stajence, ...
zobacz ranking

Czarne koła, Bajka druga, Ballada czarnoksięska, Bajka, Ballada o chłopcu przydrożnym, Betleem, Czas, Ballada o stajence, Chwila biblijna, 1942. Noc wigilijna, ...
zobacz ranking

Bajka, Czas, Ballada o chłopcu przydrożnym, Ballada czarnoksięska, Betleem, ...
zobacz ranking

Bajka, Bajka druga, Czas, Ballada o stajence, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Czas, Bajka druga, Ballada o chłopcu przydrożnym, Betleem, Chwila biblijna,
Nikola - zobacz wybrane

Ballada czarnoksięska, Ballada o chłopcu przydrożnym, Ballada o stajence, Bajka druga, 1942. Noc wigilijna, Czas, Czarne koła,
Sławomir - zobacz wybrane

Bajka, Czarne koła, Betleem, Czas,
Stanisław - zobacz wybrane